Miłość syntetyczna

W przypadku książek o tematyce budzącej sprzeczne emocje, a fabule niebanalnej, dobrze jest zacząć od samego końca - czyli od opinii

Kurtyna w górę – jakie są opinie o książce, wzbudzającej zarazem zachwyt i trwogę?

W przypadku książek o tematyce budzącej sprzeczne emocje, a fabule niebanalnej, dobrze jest zacząć od samego końca – czyli od opinii. Książka Iana McEwana pod dźwięcznie brzmiącym tytułem Maszyny takie jak ja jest opisywana jako dzieło skomplikowane, wielowarstwowe i budzące niepokój. Sposób prowadzenia narracji przez autora jest zarazem wciągający, jak i przywodzi na myśl złowieszczą, bardzo inteligentną grę z czytelnikami. Chodzi tutaj przede wszystkim o ukazywanie specyficznych emocji, jak i podważenie obrazu tego świata, do którego jesteśmy przyzwyczajeni i z nim zaznajomieni. Określona mianem mrocznej i tradycyjnie przewrotnej, jest dla niektórych nieco komercyjna, leczMaszyny takie jak ja – może stanowić świetną rozrywkę i uzupełnienie jesiennych wieczorów dla wielbicieli literatury wszelakiej maści.

Fabuła – czy opinie nie są przesadzone?

Na pierwszy plan wysuwa się osoba Charliego; mężczyzny lekkoducha, będącego nieco w typie Piotrusia Pana, który zawsze stronił od ciężkiej pracy fizycznej. Jego losy dzieją się w alternatywnej rzeczywistości Londynu w latach 80. XX wieku, co właściwie tworzy klimat i przydaje smaku prowadzonej powieści. Człowiek ten jest zakochany z wzajemnością w pięknej Mirandzie. Charlie planuje z kobietą poważny związek, nie jest jednak świadom ogromnego sekretu, który ta skrywa. Wkrótce jednak prawda wychodzi na jaw – Miranda stara się stworzyć pierwszego, syntetycznego człowieka, któremu nadała imię Adam, nawiązując w ten sposób do biblijnej opowieści z Księgi Rodzaju. Otrzymany spadek Charlie przeznacza w całości właśnie na niego, by go ulepszyć i jak najpełniej uczestniczyć w tym przedziwnym dziele stworzenia. Wspólnie z ukochaną przezeń Mirandą konfigurują jego osobowość i już wkrótce mogą podziwiać owoc swoich wspólnych działań: Adam jest piękny, silny i mądry. Wydaje się być idealny, jako ucieleśnienie wszystkiego, co tylko człowiek mógł wymyślić. Wkrótce rodzi to nowe problemy, albowiem ten syntetyczny człowiek z dwójką swoich stwórców stworzy silny emocjonalnie trójkąt uczuciowy.

Czym jest człowieczeństwo?

Przede wszystkim to pytanie stawia Ian McEwan przed swoimi czytelnikami. Biorąc pod uwagę istotę człowieczeństwa… co tak naprawdę czyni nas ludźmi: to, co czynimy, czy to, jacy jesteśmy? A może posiadanie duszy? Czym jednak jest dusza? Czy nawet najpiękniejsze dzieło może przerosnąć swego twórcę?Czy maszyna stworzona przez człowieka może oddać wielowymiarowość ludzkiej natury i odnaleźć się w okrutnym świecie, w którym nic nigdy nie jest czarno-białe, a będące mirażem różnych odcieni szarości?

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com